O co mi chodzi?

Chodzi mi o to, żeby odwoływać się do swojego własnego doświadczenia. To jest to, w co wierzę przede wszystkim. Wierzę też w książki, bo umożliwiają przerabianie doświadczeń. Tworzenie nowych. I jeszcze wierzę w feminizm. Wokół mojego feminizmu skupia się mnóstwo innych wyborów. Wiele moich wyborów umieszcza mnie pomiędzy. Gdy się jest pomiędzy, łatwo o poczucie winy. Za pomocą poczucia winy chcą mną rządzić. Nie zgadzam się na to.

I o tym wszystkim będę tutaj pisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *